Buty trekkingowe męskie
Męskie buty trekkingowe KIMBERFEEL CHOGORI na dłuższe wyjścia w terenie.
Stopa w marszu puchnie, więc rozmiar mierzony rano bywa mylący — zapas przed palcami musi zostać także po całym dniu. Dopasowanie weryfikuje zejście, nie podejście.
Filtry
Filtry
w kategorii: Buty trekkingowe męskie
Wybrane
Cena
Marka
PŁEĆ
KOLOR
Lista produktów
Buty trekkingowe męskie na jesienny szlak
W kategorii buty trekkingowe męskie znajdziesz obuwie KIMBERFEEL z modelu CHOGORI. To but na górskie szlaki, dłuższe wyjścia w terenie i marsz z plecakiem — czyli na warunki, w których jesienią podłoże jest miękkie, a trasa dłuższa niż zakładałeś przed wyjściem.
Wrzesień i październik to statystycznie najlepszy czas na szlak: mniej ludzi, dobra widoczność i temperatura, w której nie przegrzewasz się na podejściu. Cenę płaci się pod stopami. Po nocnym deszczu ubita ścieżka zamienia się w glinę, korzenie i kamienie pokrywa warstwa mokrych liści, a rosa nie schodzi z trawy do południa. But musi trzymać na trzech różnych rodzajach śliskości w ciągu jednego wyjścia.
Rozmiar: mierz stopę pod obciążeniem, nie w sklepie o dziesiątej
Najczęstszy błąd przy męskim bucie trekkingowym to rozmiar dobrany do stopy wypoczętej i nieobciążonej. Po kilku godzinach marszu z plecakiem stopa puchnie i wydłuża się — potrafi to być pół rozmiaru różnicy.
Zapas na palce
Około jednego centymetra przed najdłuższym palcem, sprawdzane na stojąco z obciążeniem. Bez tego zapasu na dłuższym zejściu palce dobijają do przodu buta przy każdym kroku i po godzinie masz sine paznokcie — uraz, który wyłącza z chodzenia na kilka tygodni.
Szerokość śródstopia
Męska stopa jest zwykle szersza w przodostopiu. But nie może uciskać na boki, ale nie powinien też zostawiać stopie miejsca na przesuwanie się — to ona ma nieść ciężar, nie sznurówki.
Kiedy wziąć rozmiar wyżej
Jeśli planujesz chodzić w grubej skarpecie technicznej męskiej z merino albo nosić plecak powyżej dwunastu kilogramów — rozważ pół rozmiaru więcej i domknij objętość wiązaniem.
Na co patrzeć przy wyborze
- Bieżnik — głęboki, z otwartymi kanałami, które wypychają błoto. Drobny, gęsty wzór zapycha się po kilkuset metrach na gliniastym szlaku i zaczyna się ślizgać.
- Sztywność podeszwy — im dłuższa trasa i cięższy plecak, tym mniej giętka podeszwa. Stopa mniej pracuje na kamieniach i mniej się męczy.
- Wysokość cholewki — wyższa stabilizuje kostkę na rozmiękłym, nierównym podłożu i nie wpuszcza kamieni. To ma znaczenie zwłaszcza pod koniec dnia, gdy uwaga spada.
- Wzmocnienie na czubku — chroni palce przed uderzeniem o kamień, którego nie widać pod liśćmi.
Rozchodzenie buta przed sezonem
Nowy but trekkingowy nie jest gotowy na pierwszą dłuższą trasę. Zanim wyjdziesz na szlak, przejdź w nim dwa albo trzy krótsze spacery po utwardzonym terenie. Materiał ułoży się na stopie, a jeśli gdzieś uciska, dowiesz się o tym kilometr od domu, a nie dwanaście kilometrów od samochodu.
Wilgoć od środka
Jesienią większy problem niż deszcz stanowi wilgoć z wnętrza buta. Skóra stopy oddaje ją cały dzień, a przy zamkniętej cholewce nie ma jak jej stracić. Mokre wnętrze przewodzi ciepło dużo lepiej niż suche, więc stopa wychładza się na każdym postoju.
- Wyjmuj wkładki po każdym wyjściu i susz osobno — bez tego wnętrze pozostaje wilgotne przez kilka dni.
- Susz w temperaturze pokojowej. Kaloryfer i nawiew z grzejnika wysuszają klejone łączenia i skracają życie buta.
- Nie chodź dwa dni pod rząd w tej samej parze skarpet technicznych — pierwsza warstwa pod stopą zbiera najwięcej.
- Zmywaj błoto tego samego dnia, dopóki jest miękkie.
Uzupełnienie zestawu na trasę
Do butów dobierz skarpety techniczne i spodnie outdoor i trekking męskie, najlepiej szybkoschnące albo z warstwą softshell chroniącą od wiatru. Kurtkę przeciwdeszczową i softshelle znajdziesz w kurtkach i kamizelkach męskich.
Zobacz też buty trekkingowe damskie oraz całą odzież męską outdoor.